Podczas Retail Summit 2026 Sławomir Pluta z Asseco Business Solutions i Rafał Prus z Grupy Maspex pokazali z dwóch perspektyw, jak wygląda wdrożenie platformy e-Commerce B2B w dużej organizacji. Od punktu wyjścia, czyli zamówień w Excelu i na kartkach papieru, po w pełni zautomatyzowany proces obsługujący ponad milion zamówień rocznie. Nagranie całej prelekcji znajdziesz poniżej.
Dlaczego akurat teraz
Rynek e-Commerce B2C jest już dojrzały, a dynamika jego wzrostu ustabilizowała się na poziomie kilku do kilkunastu procent rocznie. Inaczej wygląda to w segmencie B2B, którego prognozy są wyraźnie bardziej optymistyczne. To dobry moment, by zainteresować się tym tematem, bo firmy, które wejdą w cyfrową sprzedaż jako pierwsze, zyskają przewagę nad konkurencją.
Punkt wyjścia: Excel, papier i nieaktualne dane
Maspex to największa prywatna firma spożywcza w Polsce i lider w Europie Środkowo-Wschodniej, z portfolio takich marek jak Kubuś, Tymbark, Lubella czy Łowicz. Jednym z kanałów współpracy jest vending, czyli oferta dla operatorów automatów i sklepików szkolnych.
Jeszcze kilkanaście lat temu obsługa tego kanału opierała się na Excelach, kartkach papieru i danych, które szybko się dezaktualizowały. Zamówienia spływały mailem w różnych formatach, obsługiwała je jedna lub dwie osoby, a każdy etap niósł ryzyko błędu i dużo pracy ręcznej. Klienci nie mieli dostępu do jasnej oferty w jednym miejscu, a zamówienia często nie spełniały minimum logistycznego, bo Excel i papier przyjmują wszystko. Brakowało też pełnego raportowania, które pozwala analizować dane na poziomie szczegółowym.
Co się zmieniło po wdrożeniu
Wdrożenie platformy Asseco e-Commerce B2B zmieniło ten obraz na kilku poziomach jednocześnie.
Klienci otrzymali dostęp do indywidualnej oferty online, którą mogą sprawdzać w dowolnym momencie, niezależnie od pracy handlowców, we własnych cenach i z własnymi rabatami. Oferta jest uporządkowana i pokategoryzowana, z szybkim wyszukiwaniem, zaawansowanym filtrowaniem oraz zdjęciami, opisami i danymi logistycznymi, które w branży vendingowej są kluczowe.
Sercem wdrożenia okazał się moduł promocji, jeden z najbardziej zaawansowanych elementów platformy. Obsługuje on gotowe zestawy typu 2+1 i 3+1, promocje z narzuconymi lub wybieranymi produktami, rabaty oraz ceny specjalne. Klient widzi promocję bezpośrednio przy produkcie i jednym kliknięciem może z niej skorzystać, a system automatycznie kontroluje warunki złożonych ofert. Jak zaznaczył Rafał Prus, Maspex testował wcześniej różne narzędzia, a sposób, w jaki Asseco rozwiązało konfigurowanie zróżnicowanych wariantów promocji, spełnił oczekiwania firmy.
Zmieniła się też obsługa zamówień. Proces ręczny zastąpiła pełna automatyzacja: klienci składają zamówienia w systemie, są one walidowane (między innymi pod kątem minimum logistycznego) i automatycznie trafiają do systemu ERP, bez ręcznego przepisywania. Statusy aktualizują się na bieżąco, więc klient cały czas wie, co dzieje się z jego zamówieniem.
W jednym narzędziu klienci dostali także komplet informacji potrzebnych do współpracy: historię zamówień, awizo dostawy, dane finansowe wraz z limitami kredytowymi, historię zakupów oraz procent realizacji celów. W tym samym miejscu znaleźli również aktualne materiały marketingowe, dzięki czemu komunikacja partnerów jest spójna ze strategią marki.
Integracje, czyli o co toczy się prawdziwa gra
Jednym z najmocniejszych spostrzeżeń ze sceny był komentarz Rafała Prusa o tym, że na pierwszy rzut oka to zwykły sklep internetowy, ale o jego powodzeniu decydują integracje. To na nich można najwięcej stracić i najwięcej zyskać, dlatego zdolność platformy do integracji z systemami sprzedażowymi była jednym z głównych kryteriów wyboru. Drugim, równie ważnym, był UX. Ze względu na specyfikę branży, w której praca odbywa się w terenie, platforma musi działać wygodnie na dowolnym urządzeniu z przeglądarką.
Efekty: uczciwa rozmowa zamiast efektownych liczb
Przy pytaniu o efekty łatwo byłoby sięgnąć po chwytliwe hasło w stylu „50% mniej pracy”. Maspex podszedł do tego inaczej i uczciwie przyznał, że takiego prostego porównania nie da się przeprowadzić, bo od czasu wdrożenia urosła zarówno liczba klientów i zamówień, jak i sam zespół. Realnym efektem jest co innego: mniej błędów, wszystkie zamówienia zgodne z minimum logistycznym wymuszanym przez platformę oraz gotowość do dalszego skalowania. Innymi słowy, organizacja obsługuje dziś znacznie więcej, nie tracąc kontroli nad procesem.
Dla klientów i partnerów oznacza to dostęp do oferty przez całą dobę, przyjazny interfejs, szybkie wyszukiwanie, wgląd w statusy i rozliczenia oraz materiały marketingowe w jednym miejscu. Jak padło na scenie, platforma działa trochę jak dodatkowy pracownik, który wspiera zadania wykonywane wcześniej ręcznie.
Co dalej
Platforma cały czas się rozwija. Wspólnie z Maspexem planowane są kolejne kroki: integracja z bankiem, automatyczne generowanie opisów produktów z wykorzystaniem sztucznej inteligencji oraz automatyczne sugestie produktów do zamówienia.
Skala, która mówi sama za siebie
Wdrożenie w Maspex’ie to jedno z wielu zrealizowanych przez Asseco Business Solutions w bardzo różnych branżach. Skala platformy Asseco e-Commerce robi wrażenie: ponad milion zamówień złożonych w ostatnim roku o wartości przekraczającej 16 miliardów złotych, ponad 95 tysięcy użytkowników oraz ponad 4 miliony pozycji w ofertach. Rozwiązanie jest elastyczne i konfigurowalne, obejmuje również obszary takie jak reklamacje i obsługa posprzedażowa, programy lojalnościowe czy zarządzanie opakowaniami zwrotnymi, a jako platforma e-Commerce B2B współpracuje z dowolnym systemem ERP.